Limeryki o Walentym
O Walentym, bo traktują o sprawach okołomiłosnych.
Limeryk o spiętym Walentym
Z Nowej Huty pewien Walenty
smutny jest, samotny i spięty.
Dziewczyno wyciągnij dłoń,
Do miłowania go skłoń,
By zawsze chodził uśmiechnięty.
Limeryk o niedorżniętym Walentym
Z Zabierzowa pewien Walenty
Chodził smutny, bo niedorżnięty.
Aż znalazł dziewczynę w Krakowie,
Której seks wciąż chodził po głowie.
I odtąd płaci alimenty.
Limeryk o przytulnym kąciku
Wzdychała wciąż Olga z Krakowa
Przytulny kącik, ach, przyszykować.
Walenty że bardzo był dosłowny,
Znalazł za szafą kącik stosowny.
W nim przytula dziewczynę bez słowa.
Limeryk o przeklętym Walentym
Walenty, Walenty, Walenty,
obyś na wieki był przeklęty!
Zawracać w głowach dziewczynom,
rozkochać, rzucić, niech spłyną.
Na baby żeś pies, a nie - święty!
Limeryk o szybkim Walentym
Nadzwyczaj szybki Walenty spod Łomży
Cóż, któryś już raz z kolei nie zdążył.
Włożył szybko, tak się napalił,
Za późno wyszedł, próbę spalił.
Nie dziwne więc, że Krysia w ósmej ciąży.
Limeryk o Walentym kuracjuszu
Nieśmiały Walenty z Krakowa
Po zabiegach ze wstydu się chował.
Za to na parkiecie
Solo czy w duecie
Wieczorami nad podziw brylował.
Bolechowice, 2011-2020