9.05.2023/jedzie pociąg

jedzie pociąg z warszawy
ominął po drodze treblinkę
szarym umęczonym ludziom
nadziei dał odrobinkę

ale nie ludzie to byli
przecież to tylko żydzi
rzesza co całym sercem
jezuska naszego nienawidzi

dotoczył się pociąg powoli
do bełżca zielonego
wody nikt im nie podał
po drodze
bo i po co bo i dlaczego

dym z nich poszedł w górę
wysoko
lecz oni nie pójdą do nieba
przecież ich grzechów wielkich
nijak wybaczyć się nie da