6.05.2012
a może byśmy tak kochana
wpadli na dzień do kazimierza
zasłuchać się jak bruk na rynku
miłosnych kroków szept odmierza
gdzie krzysztof z świętym mikołajem
wapienną nad ryneczkiem strażą
a kościół farny i spichlerze
o złotych czasach skrycie marzą
gdzie studnia miłych życzeń pełna
życzliwa wszystkim kto w podróży
wyspą złoczyńców zachwycona
za jeden uśmiech nam powróży
w majowy weekend majowe słowa
majowy deszcz w majowy wieczór
majowi ludzie majowy księżyc
w oczy zaglądnie nam na przekór
ciepło trzymając się za ręce
po same łokcie zakochane
pójdziemy w sobie zasłuchani
brzegiem wisły zaczarowanej
i powtórzymy to zaklęcie
sto dwieście trzysta tysiąc razy
nie dbając ilu przed i po nas
majowa miłość się przydarzy