1.10.2019/trzy lipy
Brzeszczański cmentarz w 20. rocznicę śmierci rodziców
przenikliwy ten wiatr
on
ja
i trzy lipy
jeszcze zielone
ale nie tak bardzo
z lip mijają mnie liście
jeden liść
jedna dusza
pełno ich
na ścieżkach
na marmurach
na zapomnianych
nie palę świeczki
nie
nie palę
kocham te listki
miękkie i ciche
one
jak te dusze
upadłe
lub
zapomniane